A thousand suns could not rival your smile
A hundred stars could not rival your eyes
The deepest part of the ocean could not rival your love
But I will gladly jump into that ocean
For I fear not being in love
I fear not jumping at all
~ Z.
***
Przemierzyłam
Cały zawiły wewnętrzny świat. W poszukiwaniu igieł w stogach siana
Wywarłam
Nieplanowane nieodparte wrażenie, na każdej kartce wyrwanej z kalendarza
Prześwietliłam
Wszystkie uczucia, braki, niedociągnięcia, niechęci, pragnienia
Zmieniałam
Zdanie średnio co rusz. Ważyłam każdą myśl. Zbierałam za i przeciw
Pozwoliłam
Zamknąć kolejny cykl. Dopalić tlący się płomień. Umrzeć kolejnej części
Jestem
Tą samą sobą, choć inną mną. W niezupełnej przestrzeni i nieistniejącym czasie
Uczę się
Dostrzegać emocje jakimi naprawdę są. Gdzie mają korzenie. Daję im ujście
Puszczam
Stare przeżycia. Nowym sposobem. Stare doświadczenia. W nowej rzeczywistości
Czytam
Każdy wiersz uparcie, cierpliwie, w spokoju, wyciągam wnioski na przyszłość
Dryfuję
Przez noc i przez dzień. Przez niebo i piekło. Przez światło i przez cień
Szukam
W nieoczywistych znakach, podpowiedziach, reakcjach niczym nie prowokowanych
Błądzę
W niepewności czy to zbyt wiele. Czy udźwignę. Czy nie zabraknie niewyczerpanych sił
Próbuję
Odgadnąć na palcach każdej ręki. Odpowiedzi na niezadane pytania
Odkrywam
W otchłani niezrozumiałych kolei rzeczy. Wartość niewypowiedzianych słów
Walczę
Z tym, co uparcie próbuje powstrzymać. Odciągnąć. Odciąć dopływ powietrza
Widzę
Że gdzieś stało się coś, co zburzyło mur chroniący prawdziwe uczucia przed światłem dziennym
Dojrzałam
Do zrozumienia sensów. Powiedzenia głośno. Odkrycia i podjęcia ryzyka
Musiałam
Płakać. Cierpieć. Tęsknić. Czekać. I łamać, łamać, łamać serce, aż się otworzy
A wtedy?
Zrozumiałam. Zaakceptowałam. I oddałam prawdziwą mnie, bez oglądania się za siebie
Kiedy zaczyna się bezwarunkowa miłość? Kiedy kochasz nie oczekując nic w zamian. Kiedy to co nazywasz miłością przestaje być transakcją wymienną. Kiedy nikt nie musi zapracować ani zasłużyć. Kiedy nie nosisz już żadnej złej emocji. Kiedy nie czujesz żalu ani urazy. Kiedy nie wymagasz odpowiedzi. Wyjaśnienia. Kiedy nie boisz się odrzucenia mówiąc to głośno. Kiedy nie ma znaczenia co się wydarzy, bo wiesz, że warto. Kiedy nie ma już żadnych granic, żadnych ograniczeń. Kiedy już nie brakuje odwagi. Kiedy szczęście drugiego człowieka nieważne, gdzie i jakie, jest Twoim szczęściem. Kiedy pomimo, że nie wiesz, to jednak wiesz. I to wystarcza.
Kiedy nie kocha się za coś, tylko pomimo wszystko.
P.S. Dziękuję, że jesteś
P.
Ten post ma 2 komentarzy
🤍 na zawsze i jeszcze dzień dłużej 🥹
❤️