Mój Magiczny Chłopaku,
Niezależnie od tego, co za chwilę się tu wydarzy, zawsze będziesz moim Magicznym Chłopakiem, tym który dwa lata temu dokładnie w tym miejscu jednym spojrzeniem zatrzymał nasze dwa światy na kilka chwil. W wieczór, po którym nic już nigdy nie było takie samo.
Chcę, żebyś wiedział, że podziwiam Cię za to jakim człowiekiem jesteś. Przepięknie obserwuje się w Tobie, to że coś, co teoretycznie mogłoby Cię ograniczać, zamiast dawać powody do narzekania, sprawia, że jesteś jeszcze bardziej wdzięczny za każdy dzień, każdą chwilę, za życie, po prostu, choć jego początek i znaczna jego część były przecież tak trudne. Mam do Ciebie ogromny szacunek. Jesteś moją Inspiracją.
Dziękuję Ci Bartosz. Za to, że zorganizowałeś tamten koncert na stawach. Za to, że w Pełnię. Za to, że tamtym spojrzeniem dotknąłeś mojej duszy i troszkę przestraszyłeś, potęgą swojej energii. Za to, że tamtego wieczoru grałeś dla mnie. Za nasze pierwsze spotkanie – kolację po przeciwnej stronie tego stawu przy kakao i orzechach. Za to, że jako pierwszy mężczyzna w moim życiu chciałeś w pierwszej kolejności mnie poznać, a nie pocałować.
Za to, że zobaczyłeś we mnie – mnie. Za Twoją cierpliwość, kiedy bałam się tej miłości, która się w nas rodziła. Za najdłuższy i najpiękniejszy pocałunek świata. Za to, że za punkt honoru wziąłeś sobie to, aby sprawić, że przestanę się bać. Za ogrom szacunku jakim darzyłeś mnie od samego początku i darzysz cały czas. Za prawdę i szczerość które są fundamentami nas. Za przepiękną wolność w byciu razem. Za każde „Czy jest tu jakaś piękna magiczna dziewczyna?” każdego dnia o poranku i zawsze, gdy wracasz do domu. Za każde „A coś ty taka piękna?” które tak po prostu mówisz w najmniej oczekiwanych momentach.
Za to jak piękna czuję się w Twoich oczach każdego dnia. Za odwagę, której mnie uczysz. Za to, że dmuchasz w moje skrzydła tak jak nigdy nikt. Za to, że wspierasz wszystkie moje decyzje nawet jeżeli nic z tego nie rozumiesz. Za Twoje zaufanie, że niezależnie od tego jak nieracjonalne czasami wydaje się to co robię wspierasz każdy krok, który stawiam. Za cierpliwość w moich procesach transformacyjnych.
Za to, że dzięki Tobie rozkwitam każdego dnia. Za Twoją inteligencję i dojrzałość emocjonalną. Za ponadprzeciętne poczucie humoru. Za wrażliwość, romantyzm. Za tą Twoją dziecięcą radość, którą przypominasz, że zbyt poważna to już kiedyś byłam i już wystarczy. Za to jak pięknie mi się z Tobą tańczy, śpiewa, tworzy, śpi, milczy, podróżuje, po prostu żyje.
Za to jak kochasz swoje Dzieci, jak cudownym jesteś Tatą. Za to jak Kochasz swoich Najbliższych. Za to, że wiesz co jest tak naprawdę w życiu ważne. Za Twoje serce na dłoni, za otwartość, za pomocną dłoń której nigdy nikomu nie odmawiasz, za wiarę w ludzi nawet tych w których mało kto już wierzy. Za to, że doceniasz trudne chwile tak samo jak radosne. Za to, że nie zamieniłbyś żadnego doświadczenia życiowego na inne. Za Twoją miłość do świata i ludzi nawet jeśli ci ludzie budują ściany i mury. Za wiarę w dobro i lepsze jutro. Za to jak różni jesteśmy i jednocześnie tak perfekcyjnie dopasowani. Za tak niepowtarzalną miłość o jakiej nawet nie miałam odwagi marzyć. Całe życie na Ciebie czekałam.
Kocham NAS. Kocham nasze życie. Kocham naszą codzienność. Kocham nasz początek, który nie ma końca. Kocham to jak przepięknie nadal potrafimy siebie zaskakiwać i mam wrażenie – ciągle odkrywać siebie na nowo. Nie wyobrażam sobie swojego życia bez Ciebie. I dziś z pełną świadomością mogę powiedzieć myślę, że zarówno w swoim jak i Twoim imieniu, że wygraliśmy w to życie.
Kocham Cię mój Magiczny Chłopaku ![]()
***
Paulinko,
Moja Piękna Magiczna Dziewczyno.
Stoimy dokładnie w tym samym miejscu, w którym po raz pierwszy spotkały się nasze spojrzenia. Dwa lata temu na tej malutkiej plaży Dzikich Stawów Cyranowskich w Mielcu, podczas Super Pełni Jesiotrów spotkało się wiele serc, aby połączyć się w niesamowitej magii chwili, wypełnionej dźwiękiem i tą przepiękną pierwotną energią wspólnoty przy ogniu.
I tutaj nasze serca mocniej zabiły, choć nie wiedzieliśmy jeszcze co się wydarzy. Dobrze wiemy co działo się dalej i byłem niesamowicie wzruszony, że spisałaś tą naszą historię… Uwielbiam Cię czytać.
Dziękuję Ci Paulinko za te wszystkie piękne chwile jakie przyszło nam dzielić, wypełnione długimi rozmowami pełnymi wzruszeń, śmiechu, ale też łez… Najpiękniejsze były łzy szczęścia. Dziękuję za szczerość, prawdę, zaufanie, wsparcie i ten cudowny uśmiech jakim mnie obdarzasz w radosnych chwilach.
Paulinko, chcę z Tobą iść przez życie. Choć wiem, że nie zawsze będzie z górki i nie zawsze wesoło, ale wiem też, że wzajemny szacunek, wsparcie i zaufanie dadzą nam siłę i energię, aby na tej pięknej planecie zwanej Ziemią żyć w miłości i razem się zestarzeć.
Paulinko, niech te obrączki, które za chwilę sobie wzajemnie nałożymy na palce przypominają nam o partnerstwie, równowadze w dawaniu i braniu, oraz tej boskiej energii zwanej miłością, która daje siłę by czynić dobro i żyć w szczęściu.
Chcę być Twoim Wsparciem, Twoim Przyjacielem, Partnerem, Mężem.
Przysięgam Ci wierność, uczciwość, szacunek i miłość, aż po kres naszych dni na tej pięknej planecie.
Kocham Cię Paulinko! ![]()
P.S. Dziękuję, że jesteś ![]()
P.
Ten post ma 11 komentarzy
ja znowu wzruszona <3 Kocham Was dziekuję, ze mogłam być z Wami w tym pięknym dniu.
To był piękny ślub i wspaniałe wesele 🙂 <3
Byłaś Częścią tych doświadczeń ❤️ Wy wszyscy byliście ❤️ ogromna wdzięczność za Obecność ❤️ kochamy Cię 😘❤️
Ależ ja jestem wdzięczny za tą piękną uroczystość. Niech te przysięgi będą naszą rodzinną pamiątką i niech przypominają nam co jest naprawdę ważne. Kocham Cię Paulinko❤️
Tak jest i tak będzie ❤️ kocham Cię Bartosz ❤️
Przepięknie <3
❤️
Jakie to piękne
Uwielbiam na was patrzyć i na to wasze spotkanie na wszystkich poziomach 🩷✨przepiękne
Dziękuje h 🥹🤍
nic dodać nic ująć… WZRUSZ❤️
Paulina & Bartosz = połączenie DUSZ🪽
🤍