Miłość uzdrawia

 

Twoim zadaniem nie jest szukanie miłości, ale jedynie szukanie i znajdowanie wszystkich barier, które zbudowałeś przeciwko niej.

~ Rumi

***

Jestem. Wszystkim. I we Wszystkim. Rozprzestrzeniam swoją Obecność na każdą cząstkę każdej sekundy. Kroczę pewnym krokiem po piasku, po Ziemi, po Stabilności i Stabilizacji, w Mocy, zakorzenieniu w Tu, w Jestem, Jesteśmy, Teraz. Ugruntowuję każdą wibrację, która mogłaby choć na moment przerwać ten proces, napływu niewyobrażalnej w moc Energii zmian, Pokoju, Dobra. Wzmacniam Wibracje.

Dryfuję z lekkością, w łagodności tafli Wody, obmywam emocje, które nie pasują, zmywam cienie, zaklęcia, złe wróżby, nieodpowiednie uczucia. Zatapiam, podtapiam, niezauważalnie, przemywam, zmywam, obmywam niepotrzebne myśli, wspomnienia, energie, wyrzuty. Zostawiam tylko Tych, zostawiam tylko To. I tylko Tu. I tylko Teraz. Zostawiam Wodę Wzruszeń.

Rozpalam Ogień, osłonięty bajkowymi obłokami, żeby nie parzył skóry. Jaśnieje, jest Świadkiem, jest Światłem, jest Mocą, jest Boską Energią. Rozniecam w Sercach, w Duszach. Dodaję Znaczeń, Sensów, rozpalam w Emocjach. Przebudzam, rozgrzewam, zagrzewam do Pokoju.

Jestem Eterem, Powietrzem. Wiatrem. Podmuchami bez opamiętania. Rozdmuchuję wszystko, na co brak miejsca, na co nie ma czasu, co nie pasuje, co jest wszystkim innym poza Miłością, o którą tylko, tylko, TYLKO tutaj chodzi. Bez przypadkowych Dusz. Wszystko wydarzyło się Tak i po Coś. I Każdy. 

Rozpływam się w najpiękniejszych dekoracjach Natury, w najwspanialszej Świątyni jaką mogłam stworzyć tylko Ja. On. My. Jedność. Światło. Boskość. Pozwalam sobie rozbić się na miliony cząstek Światła, rozpłynąć w Powietrzu, pozwalam wdychać siebie do Płuc, łączę się z Muzyką, z Uczuciami, dotykam Skór, mieszam się ze Słowami, wtapiam we Łzy, Oddechy, Westchnienia, Wzruszenia, rozpromieniam Uśmiechy, uzdrawiam Serca, otwieram Dusze, poszerzam Świadomość, napełniam Światłem każdą wibrującą gotową Cząsteczkę. 

Jestem Tłem. Nie widać mnie. Jestem Sceną, po której kroczy ta Wizja. Powoduję nieznane Uczucia, Emocje, dezorientację, przyspieszam rytmy bicia Serc, powalam na kolana, otwieram Oczy i Czakry, aktywuję Energie, przyspieszam Wiry, rażę Prądem, zdejmuję ograniczenia, burzę ściany, mury, dotykam otwartych Dusz. 

Wybrałam Was. Aby otworzyć to Miejsce. Wybrałam Was, aby zamienić niemożliwe w Możliwe. Wybrałam Was, aby dokonać wybuchu. W tych krótkich chwilach. Dla wybranych Serc. Dla gotowych Dusz. Poprzez bezpośrednie połączenie z Czymś Większym. Boskim. Nieopisanym. Z Mocą, której nic nie zniszczy. Połączenia ze Mną. 

A teraz po tym mgnieniu oka. Dla wyższego Celu. Dla Najwyższego Dobra. Dla Tych gotowych i otwartych. Poprzez Was. Nic już nigdy nie będzie takie samo.

***

Jestem wdzięczna każdej Osobie za ogrom cudownych słów. Za łzy wzruszenia nawet wśród tych, których nie znamy. Za czystą radość z naszego szczęścia. Za nieocenianie pod żadnym kątem. Wdzięczność dla Tych którzy zamiast obrażać okazali wsparcie. Za naszych nieprzypadkowych Ludzi. Za miłość i akceptację nas takich jakimi jesteśmy. Za pomoc. Za obecność.

A tam skąd płyną ciemne zaklęcia wysyłam miłość. My zawsze przemieniamy wszystko w dobro. Życie to ciągłe cykle. I wszystko wraca. Dając dobro, otrzymasz dobro. Posiadanie tatuaży, granie na instrumentach, praca z Energią, mówienie inaczej niż przeciętni ludzie, szukanie w innych dobra, dzielenie się nim, wychodzenie poza schematy nie oznacza, że jesteśmy w sekcie. Być może jesteśmy nienormalni. Ale tylko dlatego, że nie wpisujemy się w obowiązujące kanony norm. Dlatego obracamy się wśród Ludzi, którzy nas rozumieją, bo są tak samo nienormalnie normalni jak my. Dlatego właśnie było tak, a nie inaczej. Ustanawiamy swoją normę, w której kochamy i szanujemy życie i ludzi, bez względu na różnice pomiędzy nami, kochamy siebie wzajemnie do szaleństwa bez potrzeby ukrywania czegokolwiek i cieszymy się życiem do utraty tchu. Pozwalamy sobie być sobą a innym innymi. A złe zaklęcia w nas nie trafiają, bo naszą tarczą jest ta prawdziwa miłość.

Wierzę, że świat idzie w dobrym kierunku. Że spotkamy się pośrodku. Że kiedyś życzliwość i szacunek będą standardem w kontaktach międzyludzkich. Że zazdrość przestanie przesłaniać oczy i czyjeś szczęście będzie po prostu powodować uśmiech, zamiast dawać powody do rozprawiania za plecami. Wierzę, że ten świat idzie w stronę dobra. Dlatego to dobro niosę. Niesiemy. Wierzę, że wystarczy chcieć odnaleźć w sobie miejsce na to, aby szczęście drugiego człowieka było naszym szczęściem, ale też inspiracją, bo może nas czegoś nauczyć i wpływać na nasze życie pozytywnie, zamiast wzniecać zazdrość i zgorzknienie. I takiego życia nam wszystkim życzę ❤️

 

P.S. Dziękuję, że jesteś 🤍

P.

Ten post ma 4 komentarzy

  1. Bartek

    Pięknie ujęłaś w słowa kwintesencję życia, tego do czego dążymy i czym chcemy się dzielić. Niech prawdziwa miłość znajduje miejsce w jak największej ilości serc i rozpala kolejne. Kocham Cię moja Piękna Magiczna Żono.

    1. P.

      Kocham Cię Bartosz 😘❤️

  2. Lidka

    Podpisuje sie pod każdym pięknie napisanym słowem ❤️🤩😘 zlo rozświetlajmy miłością ❤️🤩

Dodaj komentarz