Wyznanie wiary

 

Z mojego punktu widzenia nadszedł czas dla marzycieli takich jak ty, którzy naprawdę pragną zmienić świat, by dostali do rąk narzędzia, które im to umożliwią – nieważne jak dziwne wydają się one na początku

~ Dr Dain Heer, Będąc sobą zmieniasz świat

 

***

 

Wierzę w nieskazitelnie czyste intencje. Odarte z kłamstw i prób manipulacji zdania. Serca na dłoniach nie bojące się ukłuć, zadrapań, krzywd, doświadczające złego, a jednak wciąż otwarte.

Wierzę, że drugi człowiek jest darem. Jest cudem. Jest. Bo jak może nie być? Skoro Ty jesteś. A wszyscy jesteśmy jednością.

Wierzę, że mową nienawiści najbardziej krzywdzisz siebie. Że walcząc o władzę zawsze przegrasz. Bo nikt, kto wygrywa krzywdząc innych nie jest wart zachodu. A zachody i wschody warte są wszystkiego.

Wierzę w Ludzi – Anioły, w moce drzemiące w każdym z nas, odebrane słowami, w które ktoś kiedyś uwierzył i podał dalej. Tylko po to, aby zabić poczucie, że do pełni szczęścia nie potrzebujemy nic, bo nic nie musząc szczęście jest na wyciągnięcie ręki.

Wierzę, że ludzkość zmierza w dobrą stronę. Że każdy z nas jest cegiełką do zmiany. Że zaczynając od siebie rozprzestrzeniasz to na innych. Że nawet jeśli nie dziś, nie szkodzi, bo świat się jeszcze długo nie skończy. Ale warto.

Wierzę, że nadzieja nie umiera, nawet jako ostatnia. Że w miłości nie ma półśrodków. I aby pojąć miłość, musisz zrozumieć bezwarunkowość. A wtedy nauczysz się kochać nikogo nie krzywdząc. Przede wszystkim siebie.

Wierzę w Energię, która drzemie w każdym z nas. Która została celowo uśpiona. Którą, jeśli obudzisz, będziesz nie do zatrzymania. Że po skutecznej pobudce zmienia się wszystko.

Wierzę, że niemożliwe nie istnieje. Że życie nie rzuca nam kłód pod nogi, tylko sami je sobie materializujemy i potrzeba ogromu pokory i świadomości, aby to zrozumieć i dostrzec.

Wierzę, że wszystko dzieje się po coś. Że każde doświadczenie uczy. Że niezależnie jak boli, ma sens. Że coś tracąc zawsze coś zyskujesz. Że po każdej burzy wychodzi słońce. I nie dostrzeżesz tego, jeśli nie przestaniesz się nad sobą użalać.

Wierzę, że to co głoszę odnajdzie gdzieś zrozumienie. I nawet jeśli w Tobie nie w tym życiu, to w którymś kolejnym się ockniesz, a to będzie moment, w którym urodzisz się na nowo i nic już nigdy nie będzie takie samo.

Wierzę, że któregoś dnia Ty i ja spotkamy się w tym samym miejscu. Może w innym czasie, innych okolicznościach, nowych awatarach. Rozpoznamy wtedy siebie wzajemnie i nieważne co było, powiemy sobie, że było warto.

Wierzę

Odkąd pamiętam. A tej wiary nauczyło mnie własne serce, które od pierwszego uderzenia wiedziało. Tak jak Twoje. Tylko Twoje, jeśli nie wierzy, jeszcze śpi.

 

Wysyłam miłość 🫶🏼

 

P.S. Dziękuję, że jesteś 🤍

P.

Ten post ma 4 komentarzy

  1. Bartek

    Pięknie napisane… jak zawsze. Paulina Twoja wiara jest taka piękna i szczera. Kocham Cię♥️

    1. P.

      Kocham Cię Bartosz ❤️

  2. Malwina

    Dzięki Tobie i ja zaczynam wierzyc🫶

    1. P.

      Miód na serce 🥹❤️

Dodaj komentarz